| Punktowe Elementy Odblaskowe II
Są takie punktowe elementy odblaskowe od których nie wymaga się aby
były w stanie "przeżyć" na drodze rok czy dłużej. Wystarczy, że wytrzymają
trzy-cztery miesiące.
Dziś, jak łatwo się domyśleć, chcielibyśmy opowiedzieć o innym typie
POE a mianowicie o odblaskach tymczasowych. Najczęściej sięgamy po nie
w dwóch przypadkach:
- podczas budowy nowej drogi lub modernizacji starej, przy etapowaniu
robót (nie chcąc mieć problemów z usuwaniem tymczasowego oznakowania wykonanego
farbą),
- oraz na drogach, które z racji swojego standardu i obciążenia ruchem
wymagają tego typu rozwiązań podczas czasowych zmian organizacji ruchu
(mamy tu na myśli przede wszystkim autostrady).
Odblaski takie, aby spełniały swoją rolę, muszą posiadać pewne właściwości:
- Odpowiednią wysokość, która nie tylko zapewni miejsce do umieszczenia
elementu odblaskowego ale również efekt akustyczno-wibracyjny przy najechaniu.
Zbyt duża wysokość tymczasowego POE może powodować ich odpadanie.
- Kolejną cechą TPOE jest ich widoczność. Powinna być ona zapewniona
zarówno w dzień jak i w nocy.
W dzień poprzez zastosowanie odpowiedniego kolorów. Chyba wszyscy zgodzą
się, że najlepszy i jednocześnie zgodny z instrukcją jest kolor żółty w
jego fluorescencyjnej odmianie.
Widzialność w nocy zaś zapewnia wcześniej wspomniany element odblaskowy.
W tego typu POE stosuje się tylko, albo aż mikropryzmatyczną folię (tzw.
trzeciej generacji) dodatkowo powierzchniowo metalizowaną dla zwiększenia
jej odporności na ścieranie i zabrudzenie, o kolorze miodowym.
- Trzecią niepomijalną cechą jest jednak trwałość, o której w tym przypadku
decyduje głównie zamocowanie. Istnieją dwa sprawdzone sposoby mocowania:
- odblask dostarczany jest z naniesioną na jego spodnią stronę warstwą
samoprzylepnego kleju bitumicznego,
- TPEO mogą być montowane z zastosowaniem gorącego lepiszcza bitumicznego
(dla dłuższych okresów użytkowania i cięższych warunków ruchu). Obydwa
sposoby montażu zapewniają łatwość usunięcia oznakowania.
Należy dodać, że technologia ta pozwala na natychmiastowe obciążenie
ruchem oznakowanego odcinka bez potrzeby czekania "aż wyschnie" czy "stwardnieje".
Dodatkową zaletą tego typu oznakowania, pozwalającą zmniejszyć jego
koszt, jest możliwość ponownego wykorzystania TPOE gdy zmiany organizacji
ruchu nie trwały dłużej niż dwa trzy tygodnie.
Teraz parę słów o projektowaniu zmian organizacji ruchu z użyciem TPOE,
ponieważ nawet najlepszy element oznakowania zastosowany w niewłaściwy
sposób nie przyniesie pożądanych efektów. TPOE stosuje się do oznakowania
krawędzi jezdni, stref występowania punktów kolizji oraz do wyznaczania
pasów ruchu. Doświadczenie mówi nam, że nie można przesadnie oszczędzać,
drodzy projektanci, umieszczając TPOE w zbyt dużych odstępach. TPOE dają
samodzielnie efekt linii ciągłej gdy są klejone co 1m (a i tak wychodzą
taniej od konkurencyjnych rozwiązań). Wyznaczając tymczasowe pasy ruchu
nie zawężajcie ich nadmiernie bo może to spowodować odpadanie odblasków
często najeżdżanych przez większe pojazdy. Stosujcie oznakowanie nie zaskakujące
kierowców (elementy typu przejście dla pieszych wyznaczone dwoma liniami
muszą być wprowadzane po uprzednim "oswojeniu" kierowców z tego typu oznakowaniem).
TPEO nadają się doskonale do stosowania na wszystkich typach nawierzchni
bitumicznych oraz betonowych (włącznie z nawierzchniami świeżo wykonanymi),
ale posiadają także pewne ograniczenia. Nie można bowiem naklejać TPOE
na wilgotną lub zanieczyszczoną powierzchnię. Wersja samoprzylepna nie
może pracować w temperaturze dużo poniżej zera ze względu utratę właściwości
adhezyjnych kleju bitumicznego.
Na pewno w swojej praktyce zawodowej spotkacie się państwo z "tymczasowymi"
zmianami organizacji ruchu trwającymi, co to dużo pisać, dużo dłużej niż
przewidziany okres trwałości taśm, wymalowań czy TPEO.
Tu z pomocą przychodzą trwałe punktowe elementy odblaskowe, tylko że
w żółtym kolorze, które dla podkreślenia wyjątkowo niebezpiecznego miejsca
mogą dodatkowo same świecić. Ale to jest temat na kolejny artykuł, zapraszamy
więc za miesiąc.
|