
Radosna twórczość organizatorów ruchu drogowego kwitnie! Na jednej z dróg gminnych wprowadzono odpowiednimi znakami strefę zamieszkania - podnosząc w niej prędkość do 40 km/h! Nie mogłem przejść obojętnie obok takiego zestawienia i postanowiłem dotrzeć zarówno do jego autorów, jak i do zarządzającego ruchem.
Okazało się, że autorami pomysłu są miejscowi radni. Stwierdzili oni wysoki stopień zagrożenia bezpieczeństwa pieszych, któremu należy przeciwdziałać wszelkimi dostępnymi środkami. Ponieważ słyszeli, iż dla ochrony ruchu pieszego wprowadza się specjalne strefy oznakowane tablicami (D-40, D-41) uznali ten sposób za najlepszy na zapewnienie bezpieczeństwa. Dla pewności postanowiono równocześnie wprowadzić ograniczenie prędkości do 40 km/h oraz wyznaczyć przejścia oznakowane znakami pionowymi i poziomymi ! Tu kończyła się wiedza pomysłodawców.
Trzeba było widzieć bezgraniczne zdumienie tych "fachowców" na wieść o specjalnych zasadach ruchu panujących w strefie zamieszkania. Pytanie o wyznaczenie i oznakowanie miejsc do parkowania - przynajmniej obok sklepów znajdujących się wewnątrz tak wyznaczonej strefy - uznano za co najmniej niestosowne... Z przyjemnością muszę jednak powiedzieć, że przynajmniej zarządzający ruchem potrafił przyznać się do błędu i spowodował natychmiastowe usunięcie niewłaściwego oznakowania.
Ponieważ poziom edukacji komunikacyjnej naszego społeczeństwa jest żałosny, nadal spotykać będziemy na drogach różne nowatorskie rozwiązania. Myślę, że będzie się tak działo dopóty, dopóki nauczanie wychowania komunikacyjnego w szkołach nie uzyska uznania w oczach reformatorów szkolnictwa i nie zostanie mu nadana odpowiednia ranga w procesie edukacyjnym.